Moje ksiazki z których sie ucze

Wybierając książkę do samodzielnej nauki w domu chcemy by była idealna. Zawierała wszystkie zagadnienia których nie rozumiemy, a do tego była tania. Są to główne powody jakimi kierujemy się przy wyborze książki do nauki języka czy to angielski czy niemiecki  czy jakikolwiek inny język.

Sama całkiem niedawno stawałam przed takim dylematem. Co wybrać? Na naszym polskim rynku jest sporo publikacji książkowych do samodzielnej nauki języka. Przede wszystkim zanim wydamy pieniążki z naszego portfela to musimy odpowiedzieć sobie na pytanie jaka forma nauki nam odpowiada. Dlaczego jest to takie istotne? Niemal porównywalnie istotne jak dobra książka. Bowiem jeśli wolimy uczyć się sami w domu głównie z popularnych słuchanek i podkastów – szukamy takiej pozycji dla siebie. Jeśli uczymy się tradycyjnie (jesteśmy wzrokowcami) i lubimy szelest papierowych kartek – będzie to tradycyjny podręcznik. I tak można by bez końca. Najpierw zadaj sobie pytanie jaka forma nauki, a dopiero kolejnym krokiem jest zakup odpowiedniej książki. Dzięki temu nie zmarnujesz czasu na bieganie po księgarniach i zaoszczędzisz troszkę gotówki.

Mamy więc:

  1. tradycyjna wersja podręcznika
  2. wyłącznie ćwiczenia – tak z nich się można uczyć
  3. książka połączenie testów gramatycznych z leksyką (słownictwo)
  4. wyłącznie pozycja oparta na słownictwie, bez nacisku na gramatykę
  5. pozycja mix, czyli pisanie, słuchanie i czytanie

DESTINATION B1
Pierwsza książka jaką zakupił mi mój maż. Naukę zaczęłam od podstaw, a każde słówko tłumaczyłam sobie na polski – jest bardzo pomazana, ale było warto. Książka ma wyjaśnienia gramatyczne, word phrasses oraz mnóstwo ćwiczeń. Minusem jest jej wielki format A4 – ciężko zmieścić go do torebki. Jest idealna dla tych co nie boją się trudności, które motywują do pracy nad językiem (poznanania go). Cieszę się że nie kupiłam wersji A2, ponieważ z tej korzystam cały czas, nawet po przerobieniu materiału. Naprawdę jest bardzo bogata w treści i co ważne poziom słówek naprawdę odpowiada poziomowi B1.

SUPER MEMO – B1 oraz B2-C1
Jak wiecie byłam bardzo zafascynowana tą serią. Format dołączonej książeczki to A5. Pisałam bardzo dużo o tej serii na swoim blogu. Postanowiłam napisać kilka słów z dystansu do tej publikacji. Poziom B1 moim zdaniem jest taki sam jak wersja B2-C1. Moim zdaniem druga – niby trudniejsza z pozoru pozycja – nie jest adekwatna do poziomu jaki oferuje. Moim zdaniem jest to mocne B1 plus w porównaniu z DestinationB1. Pozycja warta zakupu – zwłaszcza jeśli lubimy małe formaty i teksty czytane na MP3. Jednak wersji B2-C1 drugi raz nie kupiłabym w pakiecie rozszerzonym, tylko z opcją na 2 miesiące nauki. Ten materiał spokojnie można przerobić w ten czas, nawet z minimalnym systemem nauki narzuconym przez program (także w natłoku obowiązków damy radę go przerobić).

FISZKI z Comania Lingua A2, B1-B2 oraz C1-C2.
Są fajną formą nauki. Dobrą odskocznią jeśli znudziły się nam tradycyjne książki i dotychczasowe metody. Choć ostatnio głównie wolę czytać zdania i artykuły angielskie – muszę przyznać że coraz rzadziej po nie sięgam. Czy kupiłabym drugi raz – sama nie wiem. Może wrócę do nich kiedyś.

KSIĄŻKA z kryminałem A2-B1 wyd. Edgard
Muszę przyznać że zrobiła na mnie wrażenie. Jednak nie jestem zwolenniczką kryminałów i książek detektywistycznych nawet w ojczystym języku. Szkoda że tylko na razie na naszym rynku taka tematyka jest dostępna. Dlatego nie kupię kolejnej pozycji.

Czasopisma językowe: English Matters, Business English.
Są dla mnie najfajniejszą formą nauki 🙂 ponieważ zawierają żywy język angielski, żywe dialogi i żywe na czasie teksty. Oraz dodatkowo MP3 🙂 które to nagrania są naprawdę świetnie pod względem technicznym. Oczywiście kupuję wyłącznie te, których tematyka zachwyci moje serce. Najciekawsze są wydania specjalne. Zawierają najciekawiej dobrane artykuły, które przydadzą się wszędzie i zawsze będzie można do nich wrócić, bo nigdy się nie znudzą.

TESTY gramatyczno-leksykalne wyd. Edgard B1-B2
Muszę dać wielkiego plusa dla tak małej i cienkiej książeczki. Mamy w niej 54 testy z kluczem. Porównując poziom z SuperMemo – tu Edgard wypada dużo dużo lepiej, bo poziom jest naprawdę wysoki i adekwatny do tego wypisanego na okładce. Z testów gramatycznych trzeba się jednak umieć uczyć, a nie każdy to potrafi. Jeśli człowiek już to opanuje, to nauka naprawdę staje się fajna i chyba naprawdę skuteczniejsza niż fiszki.

IMG_20170508_070748

KSIĄŻKI TRADYCYJNE – POWIEŚCI
Możesz je kupić za grosze w second-handach oraz antykwariatach.
Tak, mam ich kilka. Moim zdaniem warto zakupić do czytania. Sama na początku jak nie znałam jeszcze tylu słówek, nie rozumiałam tak dobrze gramatyki – czytałam tylko po to by wyrobić sobie nawyk poprawnego budowania zdań. Myślę, że to zaprocentowało mi już 🙂 więc jeśli lubisz czytać to do dzieła! Nie musisz wszystkiego na początku rozumieć idealnie.

Reklamy

One thought on “Moje ksiazki z których sie ucze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s