Testy_jak sie ucze i czy warto?

2_18/365 days (NP17)

Postanowiłam napisać kilka słów o tym jak wygląda u mnie nauka z zakupionych testów gramatyczno-leksykalnych(B1-B2) z wyd. Edgard. Jestem poza połówką przerobionej książki, więc czas na opinię.

Czy zakup okazał się warty wydanych pieniążków? – TAK i bardzo polecam!

WSTĘP
Mam tu 54 testy. Podzieliłam materiał na miesiąc czasu nauki, czyli średnio wychodzi po 2,5 testu na 1 dzień. Jeśli mamy wstępny podział już zrobiony – zaczynam od początku. Postanowiłam że w materiale testowym w kółko będę zaznaczać sobie rzeczy z którymi mam trudność, a przy każdym teście będę pisać adnotację czy test poszedł szybko, średnio czy był trudny.

  1. Każde zdanie z testu – jeśli nie rozumiesz dlaczego masz taką a nie inną poprawną odpowiedź – musisz zajrzeć do gramatyki. Nie ma innej opcji!
  2. Warto przepisać do zeszytu zdania w których zrobiło się błąd. Nawet najmniejszy.
  3. Jeśli czegoś w ogóle się nie uczyłam z języka angielskiego – u mnie np. phrasal verbs, kolokacje i word phrasens – koniecznie musisz nadrobić zaległości. Uwaga! Tu nie wymyślasz na siłę czym uzupełnić puste luki, bo skoro masz styczność z danym materiałem pierwszy raz to nie będziesz wiedzieć jak go uzupełnić poprawnie i błędnie nauczysz się materiału. Korzystam z odpowiedzi – które po wpisaniu powtarzam w miarę możliwości cały dzień. Tym samym mam po jednym dniu szukania w internecie praktycznie całą bazę frazali 🙂 w formie własnych fiszek. Idiomy niestety ciężej znaleźć i postanowiłam nie marnować czasu na szukanie a zakupić sobie fiszki.
  4. To co zrobiłam bez błędnie w testach – zapisuję również na kartce! Jestem z tego bardzo dumna.
  5. Gramatyka w zdaniach. Po uzupełnieniu i sprawdzeniu poprawności testu – muszę koniecznie przeczytać dany test ponownie! Dlaczego? otóż wtedy w miarę możliwości porównuje zdania, staram się zrobić ich analizę i wtedy zaczynam rozumieć czemu w danym zdaniu (luce) jest tak a nie inaczej.
  6. Niektóre testy zajmują mniej a niektóre więcej czasu. Prawda. Ale staram się nie robić więcej niż założyłam. W innym przypadku polegnę na powtórkach i się zniechęcę.
  7. Najtrudniejsze jest dobrnięcie do połowy książki – wtedy ma się ochotę zrobić do końca jak najwięcej i jak najszybciej. To kolejna nasza ukryta pułapka. Pamiętaj – nie PRZYSPIESZAJ NAUKI! Małymi krokami osiąga się więcej i na dłużej zostanie ci to w pamięci.
  8. Rób powtórki z tego co przerobiłaś/łeś.
  9. Pamiętaj o powtarzaniu nowych słówek z testów!
  10. Nie złość się jak większość uzupełniasz niepoprawnie. Masz do tego prawo. Postaraj się zapamiętać jak najwięcej poprawnych odpowiedzi. Ucz się na błędach. Nie staraj się zapamiętać tego, że „nic nie uzupełniłeś poprawnie” – staraj się zapamiętać dlaczego tak jest (sens zdania z poprawną odpowiedzią). 

CO DAŁO MI UZUPEŁNIENIE TESTÓW?
Przede wszystkim zrozumiałam w czym mam braki. A jeśli już to odkryłam, to trzeba zakupić materiały do ćwiczeń z materiałem który jest w kiepskiej formie i do dzieła, trzeba ćwiczyć. Myślałam że będzie to gramatyka (zmora upiorna wpajana przez większość osób) . Niestety okazało się że braki są gdzie indziej, czyli tam, gdzie ich się najmniej spodziewałam.

zdjecie 1 test 33_3
moja rozpiska nauki 🙂 czyli ulubiony plan działania

STARSZE POSTY:
Książki z których się uczę – LINK 1
Dlaczego stoimy ciągle na tym samym poziomie językowym – LINK 2
English books – LINK 3

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s