Mom learning

This morning is better than yesterday. The first I should write that my daughter crying the whole night. And I hug, kiss and sing all the night. My daughter has the first teeth and her sleeping is different. Sometimes I’m feeling very bad and my motivation slow down, then I remember how much I can and my soul feel better. When I remember how I started of my study English I decided that I don’t give up.

My project ‚One day English for Alice’ – failed. In between time I read some articles on Printerest or Instagram about photography. Today I need to write 10 point about me. It will be understand me better and I will feel good-well.

  1. I’m became a June mother. I have a wonderful daughter, she’s name is Alice.
  2. I have been writing for blogs (hand made- niteczkowyczar.blogspot.com, photography: kobaltowa-sowa.blogspot.com, this and naurenaturelka.wordpress.com.) I love the photography blog the best.
  3. I stopped complain about everything when my daughter born.
  4. I’m trying study when I have a bit time. I love improve my skills.
  5. My dream is speak fluently in English and have an own studio photography.
  6. I don’t have driven car.
  7. I love beautiful item and design.
  8. I would like to more independent as before.
  9. The beautiful make up, fine nails, more people around me are the things which lack of me the best.
  10. I’m unemployed.

Each post I wrote when my baby sleeps. It’s hardly ever when she sleeps. Therefore the post on my blogs are seldom, but I promises to improve. When I have a bit time I’m eating, because I don’t have time to do it. But every smile my daughter is kind of relax-music to my heart.

DSC_0702korekta 72websharp
photo: @ by kobaltowasowa (Anna Deptuła)
Reklamy

When I became mother…

I have been writing this post when my daughter sitting on my knee. Yes, when I became a mother I don’t have time to study and my interests have ceased to exist. All the time I care my daughter. Someday I repeat that I will be great and my achievement will be grow. But not yet. I’m 36 years old and maybe my dream come true. I don’t remember how to write and speak in English. I don’t remember when I have any book which my hands. Obviously I read in English short story about photography (I’m learning photography too) but isn’t the same. I swear that I study English language for me and my future work. But now I’m still unemployed. It’s sad when you need to give up for your plans, because have a baby. Baby which you love and desire…

I would like to study, improve my skills and learn a new things. But I don’t know how and when I have to do. My schedule was failed. The listening podcast on mp3 and wearing a baby in my arms was very hard, because my baby cry and I don’t hear anything what I heard. My baby doesn’t sleep – and when she sleeps is only on me. Therefore I would like to ask you for grip thumbs (bellow comments) for my English study.

 

Motivation on November

My Schedule

This time I would like to tell you about my mother’s plan. It’s very hard for me describe a new posts an my blog. But I don’t forget about English. Still I have been learning so hard but I’m reading and listening all on You Tube. I don’t have more time to study English with normal courses book. November is the month with I love it, because my English adventure started here.

My daughter has 5 month and she grow so fast. She needs many care of me and I want to give her everything what I have. The people saying: ‚mother’s love”. The day should have 48 hours! But like each mother  something I need to want to do of myself.  Therefore I need to start something new on November.

!. Caligraphhy or Hand lettering

2. Fountain pen (new) or testing new ink

3. Takes profesional photos my daughter

4. Study English language 🙂

5. Keep my motivation „up” and don’t give up!

IMG_20171103_070808web

Literature:

Obviously, the best literature are in English. I don’t have any book, but I used the Youtube movie on internet. My book with my dreams is „Creative Lettering and Beyond” by Kirkendall Gabri Joy.

 

Kolokacje

2_27/365 days (NP17)

Dzisiejszy dzień dzień jest troszkę zabiegany. Dziś o kolokacjach. Czym są? To połączenia angielskich słów, które lubią występować w swoim towarzystwie. Nie myślałam wcześniej by zacząć uczyć się ich. Zawsze wydawały mi się zbędne. Jednak wczoraj usiadłam do kilku ćwiczeń. Co dają? Przede wszystkim zaczynam zwracać uwagę nie tylko na pojedyncze słówka występujące w zdaniu – ale ciągi znaczeń. To one nadają sens zdaniom czy wypowiedziom, często mają zupełnie inne znaczenie niż występujące samodzielnie, a co ważne wzbogacają naszą leksykę i słownictwo. Część z nich na pewno jest wam znana, jak np. go to czy to be the same age. Tylko że wcześniej człowiek nie zwracał na nie uwagi.

Speaking English makes it possible to make friends with people all over the world.

Motivation and the amount of materials

2_24/365 days (NP)

Oglądając a właściwie przeglądając dziś sporo stron do nauki języka angielskiego pozazdrościłam troszkę niektórym osobom na różnych forach internetowych bardzo bogatej biblioteczki materiałów do nauki danego języka. Jednak szybko zeszłam na ziemię. Materiały i ich nadmiar może szkodzić twojej motywacji a tym samym nauce. Owszem sama jak widzę te możliwości i kuszące opcje „z naszymi fiszkami nauczysz się bez problemu” czy z ty a tym kursem nauczysz się jeszcze szybciej – to walczę z sobą by nie kupować wszystkiego na już. Czy wy też tak macie?

Postanowiłam że będę uczyć się swoim tempem. Jak opanuję jedno pudełko fiszek – dokupię kolejne. Składnia mnie ku temu moja sytuacja, a jako osoba bezrobotna nie mogę pozwolić sobie na większość książkowych wydatków. Niestety.

Mając np. ponad 20 zestawów fiszek czy książek z ćwiczeniami nie wierzę że można przerabiać je i uczyć się z nich jednocześnie. Raczej sądzę że nawet nie chce się zaglądać do takiej ilości materiału. Moim zdaniem nauka języka wymaga małych kroków. Najtrudniej jest wytrwać mi w moim postanowieniu – MAŁYMI krokami a do przodu. Staram się budować naprawdę małe cele, jak teraz dla przykładu – opanowanie idiomów – ale tylko tych które potrzebne mi będą do konwersacji czy rozmów. Wybieram z nich dla przykładu tylko te zwroty, których najczęściej używam w języku polskim. Tak – inne na razie nie są mi do szczęścia potrzebne. Wolę umieć mniej a solidniej.

SZUKAM ROZWIĄZAŃ
Tak – szukam dobrego połączenia jak nauczyć się wreszcie przyimków, czasowników frazowych i idiomów – razem. Nie wiem jak to ogarnąć od kilku dni. Czy ktoś kto się tego uczył łączył to wszystko razem czy opanowywał kolejne partie po kolei? Nie wiem. I właśnie kiedy pojawia się takie NIE WIEM – zapala mi się lampka czy dam radę i czy w ogóle wytrwam w swoim postanowieniu. Staram się nie słuchać ludzi którzy mówią: nie dasz rady…przez nadmiar obowiązków,  zobaczysz sama,  bo mi się nie udało. Mimo to stwierdziłam że wytrwam choćby nie wiem co.

ZMIANA PLANU NAUKI – kiedy oczekujemy maluszka, czyli własne marzenia kontra rzeczywistość.
Na pewno bez tego się nie obejdzie. Nie będą to może sesje godzinne ale kilkunastu minutowe. Pewnie będzie więcej słuchania i czytania niż rozwiązywania testów czy porównywania. Boję się że nauka przestanie być regularna. Ale skoro nie poddałam się będąc w ciąży, to mam się poddać teraz? Jeśli to zrobię na pewno do nauki już nie wrócę, a tego nie zrobiłabym drugi raz w swoim życiu!

Testy B1-B2 or B2-C1

2_23/365 days (NP)

Rozwiązywanie testów zaczyna wreszcie sprawiać mi przyjemność. Może dlatego, że zaczynam rozumieć sens ich robienia. Dziś usiadłam do pierwszego testu jaki mam w książce 100 testów z gramatyki angielskiej.

Porównując je z testami poprzednimi, jakie robiłam mamy tu wyższy poziom. Nie chodzi tu o słówka, jakie mamy w danych zdaniach. Chodzi o strukturę jaka jest użyta w zadaniach – każde z nich w teście ma jakąś ukrytą zagwozdkę gramatyczną do rozwiązania. Trudniej jest ją znaleźć a tym samym wybrać prawidłową odpowiedź. Dlatego tak ważne jest dobranie poziomu testów do swoich umiejętności.

ROZGRYZIENIE KLUCZA do wykonywanych testów zajęło chwilę. Gorzej było z zrozumieniem dlaczego w danym zdaniu jest taka a nie inna odpowiedź. Niektóre odpowiedzi musiałam czytać po 3-4 razy by zrozumieć ich sens. Myślę, że trzeba się przyzwyczaić do tej książki. Bo klucz z takimi odpowiedziami naprawdę jest GENIALNY!

Czego chciałabym nauczyć się po przerobieniu tych testów?

  1. Znajdowania kruczków gramatycznych w zdaniach angielskich.
  2.  Zrozumienia zasad gramatycznych lepiej niż w dniu dzisiejszym 🙂
  3.  Poprawy choć odrobinkę znajomości mojego angielskiego.

Każdy test składa się z 15 zdań wyboru. Każdy trzeba dokładnie przeanalizować, by wykonany test dał jakiś efekt. Mam nadzieję że wytrwam w tym postanowieniu testowym i pogodzę to z moimi obowiązkami.

Testy gramatyczno-leksykalne

2_22/365 days(NP17)

Skończyłam dziś 54 testy gramatyczno-leksykalne (B1-B2) z wyd. Edgard. Teraz czas na podsumowanie czy było warto.

MOIM ZDANIEM TAK!

Podsumowując, powinnam nadrobić następujące braki w:

  • Prepositions
  • Word Formation
  • Cause of purpose
  • Linking words
  • Phrasal Verbs
  • Colocations
  • Idioms

Ponieważ te testy z tego zakresu wypadły u mniej najsłabiej. W pierwszej kolejności na pewno będę poprawiać Phrasal Verbs, Word Formation, Kolokacje i część przydatnych idiomów. Generalnie powinnam ustawić plan nauki z uwzględnieniem wszystkiego po trochu. Muszę zrobić selekcję co z tej listy jest najsłabszym ogniwem – bo wszystkiego na raz się ogarnąć nie da. Zdziwiłam się że czasy gramatyczne stoją bardzo dobrze w porównaniu z tą resztą. Czasem naprawdę warto przysiąść i zrobić coś w miarę solidnie.

Teraz dzień przerwy od testów i może jutro zacznę kolejną pozycję – tym razem pana Henryka Krzyżanowskiego.

Henryk Krzyzanowski testy

Word formation

2_21/365 (NP)

Dziś o kolejnej zmorze z jaką się zmagam. Tym razem Word Formation. Ćwiczenia tego typu próbowałam już robić wcześniej, gdyż wystąpiły w zakupionych testach. Jednak mimo to kompletnie nie pojmuję logiki jaką kierujemy się przy tworzeniu Word Formation. Jestem też bardzo ciekawa czy tylko ja jestem taka ułomna że nie potrafię uzupełniać ćwiczeń z tego zakresu (nie wiem co mam wpisać w puste luki) czy tylko JA się PRZYZNAJĘ do tego że jest to temat bardzo trudny.

PIERWSZE KROKI – GOOGLE i internet
W internecie mamy małą ilość filmików po polsku w tym zakresie. Najwięcej jest po angielsku, ale są one bardzo rozbudowane, wchodzą w tematy lingwistyki i głębszego słowotwórstwa, co dla początkujących w tym zakresie i to jeszcze w języku wyłącznie angielskim jest nie do przejścia. Ponieważ mimo przykładów i tak nie rozumie się tego co się słucha.

JAK NIE INTERNET to zakup książki
Myślę sobie – jeśli nie internet to może zakup jakiejś książki pod ten temat rozwiąże sprawę. Tu też napotkałam rozczarowanie – NIE MA KSIĄŻEK PO POLSKU! Są publikacje, ale wyłącznie w języku angielskim, które cenowo wypadają uwaga od 150 zł nawet do 600 zł za książkę! Kogo na to stać?

ZNALAZŁAM KILKA ZASAD w internecie na różnych stronach, zapisałam sobie listę słów z ćwiczeń do przerobienia to na czasownik, to na rzeczownik, to na przymiotnik w wielu kombinacjach. Wyszło ponad 1500 słówek z wyjściowej bazy 80 słów.  Z pomocą przyjdą nam różne końcówki, które dodaje się do wymienionych części mowy. Niby PROSTE? Nie! Ponieważ część owych słowotwórczych wytworów ma końcówki, które w ogóle są nie wpisane w żaden słownik czy książkę do gramatyki (sprawdziłam w wielu słownikach nawet papierowych). Więc pozostaje pytanie? JAK SIĘ TEGO NAUCZYĆ, JAK NAD TYM ZAPANOWAĆ?

Z POMOCĄ PRZYSZŁA MI PEWNA MYŚL do GŁOWY – eksperyment.

  • Zrobiłam ćwiczenie na Word Formation A1.
  • Zrobiłam ćwiczenie na Word Formation A2.
  • Zrobiłam ćwiczenie na Word Formation B1-B2.

Okazało się że w żadnym z tych ćwiczeń nie pomogło mi rozumienie z kontekstu zdania (a to jest podobno 50% sukcesu). Każde z ćwiczeń w całości zrobiłam ŹLE! Dodam że wykonałam to naprawdę na spokojnie. Byłam w szoku. Rozumiem poziom wyższy, ale A1?

Co jest tu trudnością? Otóż wpisując dane słówko np. COMPULSION-przymus COMPULSIVE-nałogowy. Widzicie co jest grane? Otóż u nas przymiotnik od słowa przymus to przymusowy a w języku angielskim to zupełnie inne słowo.

I CHYBA ZROZUMIAŁAM, że…

Niestety od samego początku źle uczyłam się rzeczowników, przymiotników, czasowników i przysłówków w języku angielskim. Po pierwsze powinnam uczyć się od razu angielskiego znaczenia tylko i wyłącznie oraz dla danego słówka wszystkich możliwych części mowy.

word formation ponds
internetowy słownik PONDS i wpisane przypadkowe słówko i jego wielorakie kombinacje to właśnie jest Word formation 🙂

OD dziś (próbuję) uczę się wyłącznie w ten sposób. Zamiast max 2 znaczeń danego rzeczownika w języku polskim wszystkie możliwe kombinacje. Nie widzę na dzień dzisiejszy innej drogi zapamiętania Word formation. Szkoda, że wiele tutoriali jakie są dostępne do nauki słówek w ogóle o tym nie wspominają. Stawiają na kontekst – a tak naprawdę liczą się wszystkie części mowy.

W JĘZYKU POLSKIM mam również słowotwórstwo – jednak ja nigdy nie uczyłam się go poprzez końcówki, a nawet i gramatykę. Po prostu uczyłam się słówek. Dla mnie każde słówko czy to był przymiotnik, czy rzeczownik czy inna część jest kolejnym nowym słówkiem.

Kolokacje, phrasal verbs oraz idiomy

Odebrałam przesyłkę zamówionych książek. Są to dwie książki z wydawnictwa Edgard oraz fiszki również z tego wydawnictwa – dotyczące idiomów angielskich (600).

IMG_20170518_112134m

Po wstępnym przejrzeniu nie żałuję, że zakupiłam właśnie taki pakiet. Książki wydają mi się dopasowane do mojego poziomu którego się uczę (B1-B2). Są bardzo przejrzyste, co sobie cenię.

FISZKI
Zakupiony zestaw po rozpakowaniu wygląda jak poniżej (pomijam znalezione literówki w języku polskim). Mamy tu: MEMOLISTĘ, pudełko z przegródkami, etui podręczne na fiszki, instrukcję jak się uczyć, fiszki, oraz mały krążek imitujący płytę CD do ściągnięcia plików.

IMG_20170518_111818m

I to właśnie ten papierowy krążek imitujący CD sprawił, że zadzwoniłam do wydawnictwa, ponieważ nie mogłam znaleźć po pobraniu pliku do zainstalowania programu treningowego. Ale udało się – po prostu był ukryty w oddzielnym folderze. Także troszkę zakręciłam się z instalacją – ale się udało.

MOJA OCENA

PROGRAM –  tu spodziewałam się czegoś innego. Bardziej podobnego do AnkiWeb, do którego jestem przyzwyczajona, gdzie mam wrażenie mam większą możliwość manewru między danymi słówkami. Mogę je dodawać i usuwać, robić z nich mixy. Tu takiej możliwości nie ma. Program ma wczytaną zawartość – plus bo nie muszę tracić czasu na wpisanie ich. Porównując jakość karteczek z karteczkami z Comapania Lingua – nie mam zastrzeżeń i jedne i drugie są super wykonane. Plusem fiszek z Edgard jest MEMOLISTA. To naprawdę fajna rzecz oraz pudełeczko podręczne na fiszki do torebki 🙂 tu jest grubsze, pomieści całą jedną kategorię tematyczną (jedne i drugie etui pasuje na zakupione fiszki). Wstępnie przejrzałam już jak wygląda nauka za pomocą dołączonego programu. Brakuje mi w nim zaznaczenia wszystkich kategorii do nauki, by nie musieć o tym pamiętać ponownie. Nie wiem czy dołączony program wykorzystam w nauce. Jednak wołałabym mieć coś z możliwością synchronizacji PC-Android. Ciekawe czy program umożliwi wczytanie kolejnych zakupionych np. prepositions to tego samego programu?
FISZKI – IDIOMY (B2-C1). Zawierają naprawdę fajnie poukładane zwroty! Bardzo przydatne, sama używam większość tych zwrotów na co dzień w języku polskim, więc bardzo dobrze że wreszcie będę mogła je znać po angielsku! 🙂 Wielki plus za to! Postawiłam na mniejszą ilość – lepiej znać mniej na początek niż 1000 a pobieżnie.
KSIĄŻKA – najważniejsze phrasal verbs. Zakupiłam by je móc ćwiczyć. Są naprawdę ważne, jeśli myślimy poważnie o języku angielskim. Podoba mi się w niej to że ma podział na kategorie którym podporządkowane są frazale. Bardzo praktyczne rozwiązanie. Pozycja adresowana na poziom (B1-B2).
KSIĄŻKA – najważniejsze kolokacje. Zawiera najważniejsze połączenia dwóch lub więcej słów w języku angielskim. Opanując ją nie będą dziwić mnie niektóre połączenia gramatyczne 🙂  Pozycja adresowana na poziom (B1-B2).

Teraz tylko muszę wzbogacić swój plan nauki, do którego dojdą nowe rzeczy :), które nie tylko nauczą mnie normalnych połączeń zdaniowych ale wierzę że ułatwią mi mówienie w języku angielskim.

Książki oraz fiszki z wyd. Edgard zakupiłam w księgarni internetowej czytam.pl.

Program do ogarniecia fiszek Anki

Dziś będzie troszkę o programie do fiszek. Jak wiecie korzystam z darmowego programu Anki. Pisałam o nim troszkę na swoim starym blogu -link TUTAJ. Program naprawdę jest fajny – tylko trzeba poświęcić mu troszkę czasu by go rozgryźć. Ja zrobiłam to bardzo pobieżnie i troszkę żałuję, a troszkę nie. Otóż w kwietniu padł mi dysk, z którego nie udało się odzyskać za wiele. Padła też moja cała fiszoteka na Anki. Wczoraj ściągnęłam sobie ten darmowy programik ponownie i wszystkie słówka dodawałam od nowa do swojej biblioteki. Ma to jedną zaletę – wielka powtórka angielskich słówek. Tym razem jednak postanowiłam zalogować się na darmowe konto Anki i wgrać tam swoją bazę słownictwa, której się uczę. Jest to warunek który musimy spełnić jeśli chcemy mieć synchronizację PC-Android i odwrotnie. Stwierdziłam że wykorzystam taką możliwość – bo po raz trzeci nie chcę wprowadzać ponad 3000 tyś słówek na B1. Można także ściągnąć sobie słówka od innych użytkowników AnkiWeb, ale ja na razie korzystam z własnych (niestety wydałam na nie troszkę pieniążków więc nie zbyt chętnie udostępnię je w swojej bazie dla wszystkich – a też jest na on-line Anki taka możliwość). Myślę że jest to zrozumiała decyzja.

Niestety musiałam wspomóc się fajnie i bardzo solidnie opracowanym materiałem do synchronizacji, który znalazłam w sieci – link TUTAJ. Bardzo dziękuję temu panu 🙂 bo dzięki opisowi wiedziałam jak to zrobić i teraz wszystko działa jak marzenie.

PROGRAM ANKI

  • porządkuje fiszki (spisane słówka – gdyby ktoś jeszcze o tym nie wiedział)
  • układa słówka w sposób dopasowany do ciebie, dzięki czemu uczysz się szybciej i skuteczniej
  • świetnie forma nauki dla tych wiecznie zapracowanych i tych co mają nadmiar obowiązków

 

 

Oczywiście pomoc do programu AnkiHelp jest po angielsku – jak i wiele gotowych baz słówek są w większości bez polskiego języka (niestety mało kto się go uczy). Ale jest to do ogarnięcia. Program ma możliwość polskiego interfejsu, co jest bardzo przydatne na początek. Co ważne program na Androida jest baardzo przejrzysty i prosty, co ułatwia naukę. Szukałam wiele baz fiszoteki, ale na razie nie znalazłam nic fajnego, co nie przytłaczało by ciężkością grafiki.

Dla języka polskiego pomocne będzie: https://apps.ankiweb.net/docs/manual.pl.html#podstawy